NOWA WIZJA

0

Byłem kiedyś z serią wykładów w pewnym mieście na Środkowym Zachodzie. Brał w nich udział ojciec dwóch synów, który był reporterem telewizyjnym. Kiedy poruszyłem kwestię mediów, zabrał głos: „Jak można udowodnić zły wpływ mediów? Przecież dorośli na całym świecie absorbują wszystkie obrazy, które są wytworem ich kultury, czy jest to Schwarze- negger, czy cokolwiek innego. Z kolei jeśli udowodni się oddziaływanie mediów, to czyż nie jest to jednoznaczne z nadaniem większej wagi życiu rodzinnemu? Czyż rodzice nie powinni decydować, co może oglądać dziecko? Mass media powinny działać w zgodzie z zasadą wolności słowa i przekonań, a kontrola jest sprawą rodziny”. W kilku zdaniach dokonał podsumowania przeszkód, na jakie natrafiamy w kwestii zaufania do mediów. Wielu rzeczników podziela jeszcze punkt widzenia tego człowieka, lecz nasze zdecydowanie musi doprowadzić do zmiany, do nowego myślenia i pojęcia trzech rodzin. Kto by pomyślał jeszcze dwadzieścia lat temu, że przemysł tytoniowy będzie obarczany odpowiedzialnością za wpływ, jaki ma na nasze dzieci?

Dodaj komentarz